Pierwsza butelka, czyli Rolling Shiraz

Pierwsza butelka w kolekcji. W zasadzie, to wszystko zaczęło się właśnie od niej i od ślubu znajomych. Szukałam butelki zamiast kwiatów, pojechałam więc do Zacnych Win, małej przytulnej winiarni niedaleko mojego domu i znalazłam: I tak wszystko się zaczęło. Tego wina nie należy mylić ze zwykłym Rolling Shiraz, ponieważ to jest autorskie Pana Phillip Shaw…

Nie szata zdobi człowieka, nie etykieta zdobi wino. A jednak…

Nie szata zdobi człowieka. Gdyby zatem podążać tym tokiem myślenia, należałoby uznać, że etykieta nie zdobi wina. Jak mylne jest to stwierdzenie. Większość z nas, idąc do sklepu po wino,  powołując się na własny gust, jest w stanie co najwyżej określić smak i kolor, jaki wybierze, ewentualnie szczep, ale to dotyczy chyba tych bardziej obeznanych…