rzeczy niezbędne
Sobotni wieczór, plany na niedzielę, i tragedia – brak zmywacza do paznokci! Spokojnie, nawet w na końcu świata są jakieś sklepy. Pędzę więc do najbliższego, w nadziei, że jest jeszcze czynny i odpowiednio zaopatrzony. Wszystko się zgadza, po przybyciu na miejsce rozglądam się po półkach – tak, zaopatrzony jest dobrze więc podchodzę do kasy, odruchowo…