Zaje…te wino

Giro trwa w najlepsze, w Kalifornii się ścigają, win z wyścigów przybywa, ale dzisiaj kolej na moją pierwszą zdobycz z tegorocznych targów ProWein. A było to tak…
Wchodzę na targi, rozglądam się i myślę „no dużo tego wszystkiego, dużo. Gdzie by tutaj pójść? W którą alejkę? A, niech będzie, zacznę od A…”. I to był bardzo dobry wybór! Przeszłam zaledwie kilka, no może kilkanaście metrów i patrzę i myślę „WOW! Ale fajne etykiety! Takie kolorowe, trochę meksykańskie chyba.”  Przyglądam się dalej i „O jaaaa! Jaka zajeb…a etykieta!”

No i faktycznie tak jest. Chronic, to wyrażenie, którego Josh i jego znajomi używają do określenia czegoś, co jest super. Dla rowerzysty chronic  mogą być ścieżki, dla surfingowców – fale, a dla fana wina po prostu wino. I stąd właśnie nazwa  Chronic Cellars, bo robienie wina, picie go i delektowanie się nim, spędzając czas w dobrym towarzystwie, jest po prostu chronic!

Josh, o którym wspomniałam, i jego brak Jake dorastali w Paso Robles, w rodzinie winiarskiej, więc od dziecka pomagali w myciu beczek, czy na linii rozlewniczej.

Paso Robles to duży obszar uprawy winorośli na południowym krańcu środkowego wybrzeża Kalifornii. Na 666,500 akrach (270 000 ha) oficjalne Paso Robles AVA (AVA to skrót od American Viticultural Area, czyli amerykański odpowiednik europejskiej apelacji kontrolowanego pochodzenia, np. franc. AOC, wł. DOC) jest jednym z największych w Kalifornii. Obejmuje północną połowę hrabstwa San Luis Obispo. Wina z Paso Robles charakteryzują się bogatymi, dojrzałymi czerwieniami opartymi na odmianach o ciepłym klimacie, takich jak Zinfandel, Cabernet Sauvignon, Merlot i trio doliny Rhone, Grenache, Syrah i Mourvedre.

W 2014 r. ratyfikowano propozycję stworzenia określonych podkategorii AVA w Paso Robles, a region podzielono na 11 nowych wyznaczonych apelacji. Wcześniej Paso Robles było największym AVA w Kalifornii, jest trzykrotnie większy niż obszar winny Napa Valley, który ma 16 indywidualnych wyznaczonych sub-apelacji. Pododdział rozpoznaje zróżnicowane regiony uprawy w Paso Robles, z wysokościami od 700 do 2400 stóp, szeregiem gleb i różnym stopniem regionalnego wpływu morskich skutków Oceanu Spokojnego.

Uprawę winorośli datuje się na koniec XVIII wieku, kiedy to hiszpańscy misjonarze zasadzili pierwsze winogrona (najprawdopodobniej z odmiany Mission). Dzisiejsze wina Paso Robles produkowane są z szerokiej gamy winogron. Większość win produkowana jest z wymienionych powyżej odmian klimatu ciepłego, ale uprawia się również odmiany o chłodnym klimacie, takie jak Pinot Noir i Chardonnay, głównie w bardzo atrakcyjnych miejscach na winnice.

Północna granica AVA jest oznaczona linią hrabstwa z powiatem Monterey, skąd rozciąga się na południe wzdłuż doliny rzeki Salinas na około 35 mil (55 km). Zatrzymuje się niedaleko miasta San Luis Obispo, po drugiej stronie którego leżą Edna Valley i AVAs Arroyo Grande Valley. Jego zachodnią krawędź wyznaczają góry przybrzeżne Santa Lucia, za którymi leży linia brzegowa Pacyfiku.
Pomimo bliskości Oceanu Spokojnego, klimat Paso Robles jest niezwykle ciepły i kontynentalny. Wynika to w dużej mierze ze wzgórz położonych pomiędzy głównymi obszarami winnic a wybrzeżem. Chronią one ten obszar przed wpływami klimatu, co oznacza gorące dni i chłodne noce niemal wszędzie w obrębie AVA.  Regiony różnią się pod względem klimatu w dużej mierze ze względu na bliskość do strefy Templeton Gap i ich związku z ochronnymi efektami pasma Santa Lucia i pasma Temblor na wschodzie.

Rodzice Josh’a i Jake’a zajmowali się produkcją win od lat 80-tych. Jakby nie patrzeć i im produkcja wina była przeznaczona. Jednak bracia  nie widzieli swoje przyszłości pośród winorośli. Josh chciał zostać nauczycielem i edukował się w tym kierunku. Kiedy w 1998 roku jego rodzice potrzebowali wsparcia i poprosili synów o pomoc, ci przyjechali do  Peachy Canyon, z założeniem, że nie potrwa to dłużej niż 3 tygodnie. Jakże się mylili…

Josh / chroniccellars.com

Josh, z zamiłowania do surfingu, podczas studiów na uniwersytecie w San Diego, otworzył lokalny sklep z deskami. Kiedy było już wiadomo, że jego przyszłość związana jest jednak z winami, trafił o do Winnicy Cape Mentelle na rzece Margaret w Australii, aby zbierać owoce, a następnie powrócił i pomagał rodzicom, do momentu aż urzeczywistniła się wizja Chronic Cellars. Josh korzysta z odmian winogron, jak z szuflady z przyprawami, tworzy chronic mieszanki z zabójczymi profilami smakowymi. Jego praktyczne podejście do winiarstwa łączy wysokie, przystępne wina z super solidną dawką przygód.

Jake / chroniccellars.com

Miłość do antropologii zabrałą Jake’a na Kalifornijski Uniwersytet Stanowy, a następnie na Kostarykę. Po studiach upomniało się o niego Paso Robles. Wrócił, aby zarządzać sprzedażą w rodzinnej winnicy. Jake wyhodował niektóre z winogron i nadzorował winnice, ściśle współpracując z Joshem podczas Fast and Furious żniw. To także on jest także mistrzem, kryjącym się za oryginalnymi nazwami win i pomysłami na etykiety.

Z trzech tygodni wsparcia rodziców zrobiły się miesiące, z miesięcy lata. Historia Chronic Cellars zaczęła się w 2004 roku, kiedy bracia postanowili połączyć swoje umiejętności w zakresie produkcji wina, dodać do tego swój humor i dowcip i stworzyć wino, które będzie „sprzedawać się samo”. To miało być coś nowego, coś chronic.

Chronic Cellars wykorzystuje najlepsze lub jak mówią bracia chronic winogrona do robienia naprawdę świetnego wina dla ludzi, którzy nie traktują siebie zbyt poważnie. Dorastanie w lokalnej społeczności ma swoje zalety, jak poznanie wszystkich najlepszych hodowców winogron w Paso Robles. Josh i Jake nawiązali współpracę z sąsiadami i przyjaciółmi, aby zbudować epicką sieć, pozwalając Joshowi wybrać winogrona, z których chce produkować swoje niestandardowe mieszanki.

Etykiety to nie przypadek. Też są chronic! Widać na nich dużą inspirację sztuką Meksyku i takie własnie było zamierzenie. Przy tworzeniu etykiet Josh i Jake współpracują ze swoim przyjacielem z dzieciństwa i artystą, Joe Kalionzes’iem, którego styl artystyczny i linoryt graficzny doskonale odzwierciedlają wizję widzenia marki.

 

Wszystkie etykiety są zaprojektowane jako drzeworyty, z motywami przedstawiającymi czaszki i szkielety. Jako pierwsza powstała Sofa King Bueno. W zasadzie, to Chronic Cellars poznałam podczas tegorocznego touru po Bath.Tour ten zasługuje na osobny wpis, w każdym razie w Majestic Wine spodobało mi się kilka etykiet. obsługa zresztą była bardzo miła i pomocna w poszukiwaniu win z rowerem, ale nikt nie skojarzył, że Chronic Cellars mają Pink Pedals.

Jeśli  ktoś z Was, kiedykolwiek spędził czas w zalanych słońcem winnicach w Paso Robles lub w winiarniach na Central Coast, prawdopodobnie zna prace Joe Kalionzes’a. W ciągu ostatnich kilku lat jego odciski zostały umieszczone nie tylko na butelkach, ale także na ścianach Chronic Cellars. Są to wspomniane,  zabawne i makabryczne obrazy – tańczące szkielety i szalone diabły.

chroniccellars.com

Wino i sztuka były ze sobą nierozerwalnie związane, ponieważ Kalionzes  jako dziecko tak właśnie zaczął. Rysował przekreślone czaszki, symbolizujące truciznę na butelkach, wina które opróżniał jego ojciec. Przekształciło się to w wieloletnią pasję, kiedy Kalionzes po raz pierwszy zaczął eksperymentować z produkcją pieczątek. Joe śledził prace meksykańskich grafików z XIX wieku i zaczął robić pieczątki z gumek do ścierania. „Prace plastyczne były zabawne. Cała koncepcja była fajna. Grafika była natychmiastowa.” – wyjaśniał podczas jednej z wystaw Joe.

 

Z biegiem lat umiejętności i tematyka prac Kalionzesa znacznie się rozwinęły. Z zaledwie kilkoma książkami, okazjonalnymi warsztatami i internetem stworzył prosty, czysty styl odważnych linii, w których figurki i sceny inspirowane są ikonografią Dia de los Muertos i tradycyjną meksykańską kulturą.

Dla każdego wydruku Kalionzes wykonuje ołówkiem lekki szkic bezpośrednio na bloku drewna. Następnie przychodzi czas na skrupulatną pracę  – ręczne dłutowanie, rzeźbienie i dokładne uszlachetnianie linii, aż będą gotowe do drukowania na papierze za pomocą atramentu na bazie oleju. Proces ten jest czasochłonny, ale smukłość i prostota wydruków Kalionzesa sprawia, że efekt jest wyjątkowy.

Dla Joe, Meksyk to egzotyczne miejsce, które zawsze go intrygowało. Uważa, że kultura meksykańsko-amerykańska jest głęboko zakorzeniona w przemyśle winiarskim. Rzeczywiście, odciski Kalionzesa odzwierciedlają skrzyżowanie, na którym spotykają się meksykańska siła robocza i amerykański handel. Proces powstawania prac jest tradycyjny, ale efekt – nowoczesny i ma globalny zasięg. Żwawe szkielety wykraczają poza granice wiejskich rynków brukowanych ulic – dowodzą oni gondolami w Wenecji i przemierzają różnorodne krajobrazy, którymi podróżował Kalionzes. Wiele jego nowych druków wykracza poza symbolikę Dia de Los Muertos.

Założenie dla etykiet Chronic Cellars jest takie, aby przyciągały wzrok i uwagę klienta, mają być silnym bodźcem przy podejmowaniu decyzji zakupowej. Zatem ja jestem typowym odbiorcą ich win. Wino ma być dobre i ma mieć ładną etykietę. Próbowałam! Jest dobre i jest idealne na obecną porę roku. No i ma fenomenalną etykietę!

Kiedy powstało różowe wino, należało je odpowiednio ubrać. Co pasowałoby do lekkiego wina, które jest idealne na ciepłe, letnie popołudnia?  Inspiracją do etykiety Pink Pedals był rower córki Jake’a.

 

Wino, jest tak barwnie opisane na karcie, że nie będę się silić na tłumaczenia i po prostu Wam ją wrzucę w oryginale.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s